Książki są jak magnes. I tak było pewnego zimowego popołudnia. "Przy zakupie dwóch książek trzecia za 1 grosz" - głosiło hasło nad stoiskiem. Kto by się nie skusił?
Jedna z książek, która trafiła do mojej (jakże jeszcze marnej) biblioteki nosi tytuł "Byli i będą" Marii Rodziewiczównej. Autorka, nawet przeze mnie, trochę zapomniana.
"Byli i będą" to historia młodych ludzi, których rodzice walczyli w powstaniu styczniowym. Dla mnie jest to książka o tym kim jesteśmy, a kim możemy się stać jeśli zatracimy pamięć i własną tożsamość.
"Trzymaj w garści i pilnuj, Ano się w dostatku nie kochaj. Jedno zdechnie, drugie się spali, nie trza się o to turbować. Ale ziemi to nie puść, pazurami, zębami dzierż. Ziemia się nazywa grunt, w niej wszelkie korzenie tkwią, i trawy, i drzewa, i człowieka. Puścisz ziemię, będzie cię wiatr nosił po świecie, suchą łomakę! A uchowasz ziemię - to choćby cię sto razy od niej oderwali, to wrócisz i zakorzenisz się znowu"
niedziela, 14 lutego 2016
środa, 20 stycznia 2016
"Ender" Lissa Price
Doczekałam się. "Ender" - kontynuacja "Startera". Cała intryga wyjaśniona. Chociaż koniec jak dla mnie zaskakujący. Książki czyta się lekko i szybko. Lektura w sam raz na długi, nudny, zimowy wieczór.
Ciekawa jestem czy autorka zdecyduje się jeszcze na trzecią część?
Ciekawa jestem czy autorka zdecyduje się jeszcze na trzecią część?
sobota, 24 października 2015
"STARTER" - Lissa Price
Ona przeciwko systemowi. A wszystko dlatego, że chciała zarobić pieniądze i przestać uciekać. Po wojnie bakteriologicznej sieroty są wyłapywane przez policję, zamykane w specjalnych zakładach, a tam zmuszane do niewolniczej pracy. Callie musi zadbać o siebie i chorego, młodszego brata. Musi borykać się z brakiem domu, pieniędzy. Pewnego dnia przepadają nawet pamiątki, jakie udało się jej zabrać z rodzinnego domu. W końcu Callie traci swoją tożsamość. Jako, że bohaterka jest nastolatką nie brakuje też sercowych rozterek.
Książkę przeczytałam "jednym tchem", odetchnęłam - uff i z niecierpliwością czekam na drugą część pt. "Ender".
Książkę przeczytałam "jednym tchem", odetchnęłam - uff i z niecierpliwością czekam na drugą część pt. "Ender".
środa, 2 września 2015
O mojej pazerności na książki.
Książka leżała już na stoliku, kiedy trafiłam z malutką do szpitala. Leżała tak jeden dzień, drugi, trzeci, czwarty i jakoś nikt się po nią nie zgłosił. W dniu wypisu spojrzałam na książkę i tak ciepło koło serca się zrobiło.
- Słuchaj - mówię do męża - Tu leży książka. Jak ją wezmę to będzie kradzież, bo nikt po nią nie przyszedł. A w sumie to szkoda ją tak zostawić. Taka samotna i porzucona.
- Nie - odpowiada mąż - To będzie adopcja.
I w ten oto sposób adoptowaliśmy "Robinsona Cruzoe".
- Słuchaj - mówię do męża - Tu leży książka. Jak ją wezmę to będzie kradzież, bo nikt po nią nie przyszedł. A w sumie to szkoda ją tak zostawić. Taka samotna i porzucona.
- Nie - odpowiada mąż - To będzie adopcja.
I w ten oto sposób adoptowaliśmy "Robinsona Cruzoe".
środa, 29 lipca 2015
O MNIE
Witam.
Książki towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Dzień bez książki był dla mnie dniem straconym. W wieku pięciu lat podobno już płynnie czytałam.
Ostatnio uświadomiłam sobie, że przez rok mniej książek przeczytałam niż dawniej przez miesiąc. Zauważyłam, że zaczęłam mieć problemy z wysławianiem się, doborem słów, pisaniem. Zubożał mój zasób słów. Zniknęła dawna lekkość wypowiedzi. Dlatego postanowiłam założyć bloga. Ma mnie to zmusić do systematycznego czytania książek. Tym bardziej, że ustawiła się dość pokaźna kolejka i zrobiły się straszne zaległości czytelnicze.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej.
Książki towarzyszyły mi odkąd pamiętam. Dzień bez książki był dla mnie dniem straconym. W wieku pięciu lat podobno już płynnie czytałam.
Ostatnio uświadomiłam sobie, że przez rok mniej książek przeczytałam niż dawniej przez miesiąc. Zauważyłam, że zaczęłam mieć problemy z wysławianiem się, doborem słów, pisaniem. Zubożał mój zasób słów. Zniknęła dawna lekkość wypowiedzi. Dlatego postanowiłam założyć bloga. Ma mnie to zmusić do systematycznego czytania książek. Tym bardziej, że ustawiła się dość pokaźna kolejka i zrobiły się straszne zaległości czytelnicze.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



